Dlaczego warto liczyć dni, a nie tylko miesięczne przychody

Firma może mieć zyskowne zlecenia, a mimo to zabraknie jej pieniędzy na bieżące wydatki. Przychód ze sprzedaży i wpływ gotówki to dwie różne rzeczy: klient może przyjąć fakturę, lecz zapłacić później, niż zakładano. W tym czasie nadal trzeba regulować rachunki, kupować materiały lub wypłacać wynagrodzenia.

Dlatego wpływ opóźnienia najlepiej oceniać na osi czasu. Zapisz, ile pieniędzy jest dziś dostępnych, kiedy spodziewasz się poszczególnych wpłat i w jakich dniach przypadają wydatki. Osobno oznacz pieniądze, które już są na koncie, oraz te, które dopiero mają wpłynąć. Takie zestawienie pokazuje nie tylko końcowe saldo miesiąca, ale też momenty, w których może pojawić się niedobór.

Zbuduj prosty kalendarz wpływów i wydatków

W arkuszu lub notatniku przygotuj kolumny: data, planowany wpływ, planowany wydatek i saldo po operacji. Zacznij od salda dostępnych środków. Następnie wpisz każdą większą płatność od klienta oraz każdy wydatek przypadający w najbliższych tygodniach. Przy wpływach zaznacz, czy termin jest potwierdzony, czy stanowi jedynie Twoje założenie.

Wydatki podziel na trzy grupy: trudne do przesunięcia, możliwe do uzgodnienia na inny termin oraz uznaniowe, które można odłożyć bez zakłócenia podstawowej pracy. Taki podział nie oznacza, że wolno jednostronnie zmieniać terminy zobowiązań. Pomaga natomiast ustalić, gdzie najpierw szukać rozwiązania, jeśli prognoza pokaże brak środków.

Sprawdź też, czy zestawienie obejmuje drobniejsze, powtarzalne obciążenia. Kilka subskrypcji, opłaty za narzędzia i regularne zakupy łatwo pominąć, gdy uwagę skupia jedna duża faktura. Jeśli nie znasz dokładnej kwoty wydatku, wpisz rozsądny przedział i przelicz plan także dla jego wyższej wartości.

Policz lukę gotówkową na przykładzie

Załóżmy przykładowo, że firma ma dziś 8 000 zł dostępnych środków. Do 25. dnia miesiąca spodziewa się 12 000 zł od jednego klienta oraz 3 000 zł z innych płatności. W tym samym okresie musi pokryć 14 000 zł wydatków. Jeśli wszystkie wpływy nadejdą na czas, na koniec tego okresu zostanie 9 000 zł: 8 000 zł + 12 000 zł + 3 000 zł − 14 000 zł.

Jeżeli wpłata 12 000 zł przesunie się na kolejny miesiąc, wynik do 25. dnia zmieni się na minus 3 000 zł. To luka, którą trzeba pokryć, ograniczając lub przesuwając wydatki za zgodą drugiej strony albo zapewniając dodatkowe dostępne środki. Nie jest to prognoza wyniku finansowego firmy; obliczenie dotyczy wyłącznie przepływu pieniędzy w podanym okresie.

Nawet dodatnie saldo na koniec okresu nie gwarantuje, że po drodze nie zabraknie gotówki. Jeśli większość z 14 000 zł trzeba zapłacić przed wpływem 3 000 zł, najniższe saldo wystąpi wcześniej. Ułóż więc pozycje według dat i sprawdź najniższy punkt prognozy. To właśnie on określa pilność działania.

Przygotuj warianty zamiast jednej prognozy

Dla większych należności policz co najmniej trzy warianty: zapłata w planowanym dniu, opóźnienie o tydzień oraz wpływ dopiero w kolejnym miesiącu. Jeśli klient często płaci częściami, dodaj wariant częściowej wpłaty. W każdym scenariuszu sprawdź najniższe saldo i zapisz, które wydatki przypadają przed otrzymaniem pieniędzy.

W przykładzie wyżej załóżmy, że z 14 000 zł wydatków 3 000 zł stanowią zakupy, które można na razie odłożyć. Wariant bez tej kwoty obniża wydatki do 11 000 zł. Przy opóźnionej wpłacie saldo na koniec rozpatrywanego okresu wyniesie wtedy zero: 8 000 zł + 3 000 zł − 11 000 zł. To usuwa wyliczoną lukę, ale nie daje zapasu na nieprzewidziane koszty ani nie rozwiązuje problemu, jeśli inne wpływy również się spóźnią.

Warto więc określić minimalną kwotę, którą chcesz zachować na koncie po opłaceniu zobowiązań. Jeśli w tym przykładzie ma to być 4 000 zł, samo odłożenie zakupów nie wystarczy. Taki próg bezpieczeństwa jest decyzją zależną od rodzaju działalności i zmienności wydatków, a nie uniwersalną wartością dla każdej firmy.

Co zrobić, gdy prognoza pokazuje niedobór

Najpierw potwierdź status największych należności: czy klient otrzymał dokument, czy nie zgłasza zastrzeżeń i kiedy przewiduje przelew. Następnie uporządkuj zobowiązania według terminów i skutków opóźnienia. Nie zakładaj, że zapowiedziana wpłata na pewno nadejdzie, dopóki pieniędzy nie ma na koncie.

Krótka lista kontrolna pomaga przejść od prognozy do działania: zaktualizuj saldo i terminy; policz najniższe saldo w kilku wariantach; wskaż wydatki, które można bezpiecznie odłożyć; skontaktuj się odpowiednio wcześnie z podmiotami, z którymi trzeba uzgodnić zmianę terminu; ustal dzień ponownego przeglądu planu. Warunki umów oraz kwestie podatkowe i prawne wymagają sprawdzenia w odniesieniu do konkretnej sytuacji.

Po otrzymaniu zaległej płatności porównaj prognozę z rzeczywistymi datami. Dzięki temu łatwiej ocenisz, czy był to jednostkowy poślizg, czy powtarzający się problem wymagający większego zapasu gotówki, innych terminów płatności albo zmiany sposobu planowania zakupów. Celem nie jest przewidzenie każdego opóźnienia, lecz wcześniejsze zauważenie, na które wydatki może zabraknąć środków.

Wróć do kategorii ↗